Oprócz zmaga ligi włoskiej, będziemy również świadkami spotka polskich pierwszoligowców. Dojdzie do wielu ciekawych i wyrównanych pojedynków, które oscylują w dobrych kursach. Niestety wiele z nich jest trudnych do wytypowania i za takie uznaje mecz Sandecji Nowy Sącz z olsztyńskim Stomilem. Mimo to postanowiłem wytypować zwycięstwo gospodarzy, którzy są w lepszej sytuacji wyjściowej do walki o utrzymanie. Sączersi w tym sezonie w Sączu grają raczej bezkompromisowo (6 zwycięstw, 1 remis i 6 porażek). Obecnie posiadają oni 5 oczek zapasu nad strefą spadkową, jednak do końca sezonu pozostało 8 kolejek, więc wszystko jest możliwe. Stomil takiego komfortu nie ma i wciąż potrzebuje punktów, które ostatnio sukcesywnie nabywa, na wyjazdach jednak nie błyszczy (3 zwycięstwa, 5 remisów i 4 porażki). Oba zespoły na wiosnę prezentują się nieco lepiej niż na jesieni i w ostatnich 5 spotkaniach zdobywały po 8 oczek (2 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażka). W ostatniej kolejce Sandecja na wyjeździe ugrała 1 punkt w Katowicach z GieKSą, zaś Stomil po dobrych spotkaniach z Flotą, Niecieczą i Zawiszą, w minionym tygodniu tylko bezbramkowo zremisował w Olsztynie z outsiderem z Bytomia. Sączersi na własnym boisku jeszcze Stomilowców nie podejmowali i dziś będzie dobra okazja by odkuć się za jesienną klęskę w Olsztynie, 0:4. Według mnie gospodarzom pomoże atut własnego boiska, zaś Stomil punktów będzie musiał poszukać za 2 tygodnie w Olsztynie w starciu z tyskim GKS - em.

