Przed tym sezonem w Łęcznej z optymizmem spoglądano na to co może wydarzyć się w nowym sezonie. Drużyna co prawda przeszła gruntowną przebudowę ale nazwiska jakie wzmocniły drużynę: Bonin, Niedziela, Sasin, Zwoliński, Szmatiuk, Tandrowski czy ostatnio Zawistowski) oraz przejęcie drużyny przez doświadczonego już Jurija Szatałowa mogły napawać optymizmem. Niestety, początek sezonu dla Górnika nie był udany, najpierw niejako na swoje życzenie odpadli z Pucharu Polski, a później przegrali mecze ligowe z Tychami i Wisłą Płock, jedyny punkt zdobyli z Flotą za remis 1:1 w Świnoujściu. I właśnie ten remis daje nadzieje, że Górnik w końcu się odblokuje i zacznie grać na poziomie jakim oczekują w Łęcznej. Sama gra co prawda nie wyglądała najgorzej jednak widać było, że brakuje w tej ekipie zgrania, mam nadzieje, że teraz drużyna mając 10 dni bez spotkań o stawkę skonsolidowała się i będzie to wyglądać już dużo lepiej. Ich dzisiejszym rywalem jest Sandecja Nowy Sącz, drużyna, która podobnie jak Górnik w tym sezonie jeszcze meczu ligowego nie wygrała, wygrała jednak w weekend mecz Pucharu Polski z Flotą Świnoujście 4:2. Patrząc jednak na obie drużyny to wydaje mi się, że więcej atutów po swojej stronie ma zespół z Górnika. W bramce jest doświadczony Sergiusz Prusak, linia defensywna to Tadrowski, Szmatiuk, Bielak, Sasin czyli piłkarze z Ekstraklasową przeszłością oraz Słowak grający w Ružomberok. Druga linia też wygląda bardzo ciekawie i według mnie jest to obecnie najmocniejsza formacja zespołu z Łęcznej czyli Kozacuks, Nikitović, Nowak, Bonin, Niedziela. Wspomniałem o najmocniejszej formacji to najsłabszą formacją obecnie jest atak a raczej brak napastnika z prawdziwego zdarzenia, owszem w kadrze są Zwoliński, Zuber czy nawet Oziemczuk jednak nie gwarantują oni tej jakości w ataku. Porównując Sandecje do Górnika to na ich tle ekipa Ryszarda Kuźmy wypada dość blado. Cabaj - Makuch, Szarek, Czarnecki, Mójta - Bębenek, Szczepański, Petran, Grzeszczyk, Zawiślan - Giel. Zawodnicy (może oprócz Cabaja), którzy sporadycznie grali w Ekstraklasie ale i w cale. Ciosem dla drużyny jest natomiast rozwiązanie kontraktu w ostatnim czasie z Pawłem Nowakiem, najbardziej doświadczonym zawodnikiem tej drużyny. Podsumowując liczę, że dziś Górnik odbije się od dna i w końcu wygra ligowe spotkanie, potencjał i możliwości ta drużyna ma i czas by zaczęła to wykorzystywać.

