Górnik jest gospodarzem, jest faworytem, złapał wiatr w żagle, po słabym początku pokonał Sandecję i Okocimskiego, Szatałow ma do dyspozycji pełny skład i na pewno zagra ofensywnie, ale żeby padł over potrzeba zwykle 2 ofensywnie nastawionych drużyn. A jestem przekonany, że GKS zagra bardzo asekuracyjnie. Katowice grają ostatnio bardzo słabo, z Miedzią Gieksa miała niewiele do pokazania w ofensywie, bramkę strzeliła po przypadkowym rzucie karnym i niezasłużenie wygrała. Natomiast znakomicie spisuje się Budziłek. Pomijam mecz z Bełchatowem (0-5) bo po czerwonej kartce obrona się posypała, ale w pozostałych 4 spotkaniach Gieksa straciła tylko 2 bramki (a zdobyła 4). Na pewno będzie dużo walki i bieganiny, bo każdy zechce wkupić się w łaski nowego trenera (drużynę poprowadzi Kazimierz Moskal), ale ambicja najczęściej nie przekłada się na bramki (raczej na kartki). W swoim debiucie Moskal będzie chciał przede wszystkim nie przegrać, więc nie oczekuję po jego zespole odważnej taktyki. Na ostatnie 10 spotkań między tymi zespołami 7 razy padł wynik poniżej 2,5 bramki. Moim zdaniem dziś też będzie under. Przy okazji, nazwa zespołu gospodarzy brzmi Górnik Łęczna.

