Na początek 8 kolejki 2.Bundesligi w Kolonii dojdzie do hitu, w którym 1.FC Koln zmierzy się z Kaiserslautern. Faworytem są gospodarze z racji atutu własnego boiska jak i lepszej formy w ostatnich tygodniach, choć Cesarscy nie są tu bez szans, a to dlatego, że nie przegrali w Kolonii od 3 sezonów. W 2012 roku padł tu remis 3:3, w 2011 roku było 1:1, a rok wcześniej Kaiserslautern wygrało 3:1. W dotychczasowych 9 meczach w Kolonii Cesrascy wygrali z Koln aż 5-krotnie, 3 razy padał remis i tylko raz wygrywali gospodarze. Koln za główny cel w tym sezonie postawiło sobie awans do Bundesligi. Obecnie z 13 punktami plasują się na 3 lokacie i nie zaznali jeszcze goryczy porażki notując 3 zwycięstwa i 4 remisy. Koziołki sezon zaczęły od 3 remisów (po 1:1 z Dynamem, Fortuną i Paderbornem). Później wygrali 2:0 u siebie z Sandhausen, zremisowali 0:0 z Greute Furth, pokonali u siebie 4:1 Aue i rozbili 4:0 Energie w Cottbus. Goście po bardzo dobrym początku sezonu, w ostatnich tygodniach notują słabsze występy. Aktualnie z 10 punktami plasują się na 8 lokacie. Sezon zaczęli do zwycięstw z Paderborn (1:0) i Ingolstadt (3:1). Później przegrali wyjazd z Furth 1:2, wygrali z Aue 2:1, przegrali w Aalen 0:4, zremisowali 2:2 z Energie i przegrali 0:1 z Sandhausen. Czyli przegrali trzy ostatnie wyjazdowe mecze w lidze. Moim zdaniem dziś Koln pójdzie za cisem i zdominuje mecz z Cesarskimi, którzy na obcym terenie grają bardzo słabo. Typuję wygraną gospodarzy.
W kolejnym meczu 2. Bundesligi ekipa FC Koln zmierzy się z Kaiserslautern. Gospodarze tego spotkania zajmują 3. miejsce w lidze z dorobkiem 13 punktów po 7 meczach. Goście natomiast, po dobrym starcie i 2 zwycięstwach zdecydowanie notują spadek formy, zajmując i tak dość wysokie 8 miejsce. Szczególnie postawa w ostatnich 3 meczach nie napawa optymizmem. Wyjazdowe porażki 4:0 z Aalen i 1:0 z Sandhausen oraz remis w meczu u siebie z Energią Cottbus ewidentnie pokazuje, że ekipa Kaiserslautern jest w kryzysie. Na przeciwległym pod względem formy biegunie znajdują się za to piłkarze FC Koln. Jedyna niepokonana drużyna w stawce ostatnio notowała wysokie zwycięstwa z Aue i Energią Cottbus odpowiedzio 4:1 i 4:0. Na uwagę w drużynie gospodarzy na pewno zasługuje trójka ofensywnych graczy, a więc Risse, Ujah i Peszko, którzy w ostatnich 2 meczach strzelili łącznie aż 6 z 8 goli. Podsumowując, trzeba powiedzieć, że faworytem są niewątpliwie gracze FC Koln. Ja również skłaniam się ku nim i stawiam na ich zwycięstwo.

