Trudno tu wskazać faworyta i kursy to dobrze obrazują. Aalen gra po przerwie słabo, tylko 1 wygrana w 10 kolejkacj, w dodatku odniesiona z zespołem Ingolstadt, który miał ostatnio problemy z walecznością na boisku. Union o nic już nie gra, Żelaźni nie wygrali od 3 kolejek. Stawiam jednak na Union z kilku powodów, po pierwsze ten zespół jeszcze nie wygrał na wyjeździe, a bardzo tego chce, było to bardzo widoczne w meczu z Paderborn i niewiele zabrakło, po drugie słabsze wyniki Unionu to raczej sprawa motywacji, a uważam że dzisiaj jej nie zabraknie zwłaszcza po remisie z Dreznem, natomiast w przypadku Aalen to słaba forma przez całą rundę wiosenną. Po trzecie Aalen dzisiaj bez dwójki ważnych zawodników, doświadczonego Bartha i Hofmanna, Union tylko bez zawieszonego Parensena. Gospodarze zatem dość istotnie osłabieni w defensywie. W Berlinie było 0-0, wtedy jednak ekipa Hasenhuttla była rewelacją, teraz jest daleka od tamtej formy i moim zdaniem nie jest faworytem tego meczu.

