Aberdeen chyba już na dobre weszło w buty Rangersów i stało się ekipą nr 2, wykorzystując nieobecność "The Gers" przez kilka sezonów. W poprzednim sezonie zajęli 2 miejsce i przez większość czasu byli równorzędnym konkurentem dla Celticu. U siebie grali bardzo dobrze, przegrywając 3-krotnie, w tym 2 ostatnie spotkania, w których jednak wszystko było rozstrzygnięte. W meczach przedsezonowych grali bardzo dobrze wygrywając większość spotkań, lecz już odpadli w el. do Ligi Europy tracąc decydującą bramkę o awansie w końcówce meczu w dziwnych okolicznościach. Pierwszy mecz szkockiej Premiership zremisowali na wyjeździe z St. Johnstone. Jeżeli chodzi o drużynę Hearts, to jako beniaminek w poprzednim sezonie grali fantastycznie i ostatecznie zajęli miejsce tuż za Aberdeen. Tak samo jak Aberdeen, grali w el. LE i odpadli w bardzo słabym stylu ulegając u siebie maltańskiej Birkirkarze po zremisowaniu pierwszego meczu na Malcie 0:0. W pierwszym spotkaniu ligowym przegrali u siebie z Celticiem 2:1, chociaż byli o krok od zremisowania tego spotkania. Aberdeen to na chwilę obecną mocniejszy zespół, nieźle grający u siebie i wydaje mi się, że to oni sięgną dziś po 3 pkt.

