W rewanżowym meczu kwalifikacji do Ligi Europy zagrają ze sobą AC Omonia Nikozja i Brondby IF. W 1 starciu padł bezbramkowy remis i wg mnie dzisiaj również możemy się spodziewać bardzo wyrównanego i zaciętego widowiska, w którym losy awansu będą się ważyły do ostatniej minuty. 1 przeciwnikiem Omonii w europejskich pucharach było Dinamo Batumi. W Gruzji cypryjski klub przegrał 0-1, ale w rewanżu pokonał rywali 2-0 i natrafił na naszą Jagiellonię, z którą najpierw bezbramkowo zremisował w Białymstoku, a u siebie wygrał skromnie 1-0. Zatem nie wliczając 1 meczu z Brondby, w 4 grach ich bilans bramkowy wynosi raptem 3-1. Natomiast goście w 1 swojej pucharowej rundzie urządzili sobie festiwal strzelecki gromiąc Juvenes Dogana 9-0 i 2-0, ale w kolejnej rundzie natrafili na Beroe i klub z Bułgarii postawił zdecydowanie trudniejsze warunki niż zespół z San marino. 1 mecz zakończył się skromną wygraną Brondby na wyjeździe 1-0, a w rewanżu było tylko 0-0. Tak więc klub z Danii podobnie jak Omonia przede wszystkim pilnuje dostępu do własnej bramki, a dopiero później stara się coś strzelić. Wynik z 1 meczu powoduje, że żadna ze stron na pewno się nie odkryje i nie ruszy do ataku od samego początku. Oczywiście może się zdarzyć, ze komuś uda się strzelić szybko bramkę, ale widząc jak defensywnie grają oby dwie ekipy, uważam , że i tak bardzo trudno będzie sforsować obronę rywala. Myślę, że będzie to bardzo uważny mecz w wykonaniu obu zespołów i nie zobaczymy w nim wielu goli.

