Kolejnym belgijskim zespołem (po Club Brugge, które wczoraj zapewniło sobie awans, ogrywając w wyjazdowym meczu 3:4 Maribor)nominowanym do zajęcia pozycji lidera w swojej grupie jest Anderlecht. Zespół z Jupiler League z Marcinem Wasilewskim w składzie dziś przyjeżdża do ciepłej Grecji by rozegrać ostatnie wyjazdowe spotkanie fazy grupowej Ligi Europejskiej. Anderlecht jest obecnie liderem grupy L, wyprzedzając Lokomotiw Moskwa, Sturm Graz oraz dzisiejszego rywala AEK Ateny. Anderlecht ma komplet punktów po czterech spotkaniach. Od trzech spotkań nie stracili nawet bramki. W tych czterech meczach wbili rywalom aż jedenaście bramek, tracąc tylko jedną - właśnie z AEK, które jednak rozbili przed własną publicznością 4:1. Grecy natomiast spisują się fatalnie. Z zerowym dorobkiem punktowym zamykają rywalizację w grupie L. W czterech spotkaniach stracili aż dwanaście goli, strzelając ledwie cztery. AEK nie błyszczy również na krajowych podwórkach. W trzech ostatnich wyjazdowych meczach ugrali zaledwie trzy punkty. W przeciwieństwie do Greków, Anderlecht na własnym stadionie gra fenomenalnie. Na dziewięć ostatnich spotkań domowych (łącznie z Europejskimi Pucharami, nie licząc jednak Pucharu Belgii) zanotowali komplet 27.punktów! W tych dziewięciu meczach dali wbić sobie tylko cztery gole, strzelili dokładnie siedem razy tyle (28). Myślę, że mimo pewnej, pierwszej pozycji w tabeli grupy L, Anderlecht nie spocznie na laurach i nie odda łatwo punktów w tym spotkaniu. Z pewnością stołeczni z Belgii chcą zostać pierwszą drużyną w historii Ligi Europejskiej, która zanotowała w fazie grupowej komplet punktów. W dzisiejszym meczu stawiam na pewne zwycięstwo gości. Typując dokładny wynik postawiłbym 0:3. Początek tego, myślę jednostronnego meczu o godzinie 19:00

