W mojej drugiej analizie na dzisiejszy wieczór wziąłem pod uwagę spotkanie w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej play-off tegorocznej Ligi Mistrzów, AEK Ateny z MOL Vidi. Po pierwszym spotkaniu tych drużyna na Węgrzech bliżej (przysłowiowo "jedną nogą") gry wśród najlepszych drużyn Europy jest zespół ze stolicy Grecji. Spotkanie to zakończyło się, przypomnę triumfem gości 1:2. Dzisiejsze spotkanie będzie dla nich już tylko formalnością i sądzę, że z łatwością poradzą sobie z przyjezdnymi i awansują do najlepszej ligi europejskiej. AEK ostatnimi czasy prezentują bardzo przyzwoitą grę, szczególnie u siebie, gdzie ponieśli tylko jedną porażkę na ostatnie 23 (!) rozegrane spotkania. Zaledwie 3 dni po wyjazdowym zwycięstwie z Vidi udanie zainaugurowali nowy sezon w lidze, pokonując u siebie Giannina 2:0. Podobnie jak większość greckich zespołów AEK o wiele “grozniejszy” jest na własnym stadionie, gdzie przynajmniej dwie bramki na mecz zdobywali w 8. z ostatnich 11. spotkań. W ich składzie nie zagra dziś Anastasios Bakasetas, który pauzuje po czerwonej kartce w poprzednim spotkaniu przeciwko Vidi. Drużyna gości co prawda nie wypadają najgorzej, jeśli chodzi o ich ostatnie wyjazdowe spotkania, również w LM. Remisowali kolejno 1:1 z Dudenalge, 0:0 z Ludogorets oraz 1:1 z Malmo FF. Na ostatnim etapie kwalifikacji nie natrafili jednak na równie łatwego przeciwnika. Jak już wspomniałem rywale z Aten bardzo pewnie czują się, grając u siebie i spodziewam się, iż dziś podyktują warunki przyjezdnym i będą kontrolować większą część spotkania, które powinni wygrać bez większych problemów. Sporą stratą dla przyjezdnych z Węgier jest brak Szabolcs Huszti’ego, który pauzuje po czerwonej kartce, obejrzanej w poprzednim spotkaniu przeciwko AEK. Również faktem niesprzyjającym dla przyjezdnych jest to, że na 7 spotkań w tegorocznej LM wygrali tylko dwa i obydwa na własnym stadionie. Dlatego też spodziewam się dziś wyższości gospodarzy i ich wygranej przynajmniej dwoma bramkami. Jest to typ jak najbardziej godny polecenia.

