NIEPOKONANI U SIEBIE. Po wielkich emocjach, wywołanych rozpoczynającą się Ligą Mistrzów wydawać się mogło, że w dniu dzisiejszym one opadną... jednak nic bardziej mylnego! Dziś obejrzymy bowiem aż 24 spotkania w mniej docenianej Lidze Europy. Jednym z nich zainteresowałem się w mojej dzisiejszej analizie, mianowicie spotkaniem obecnych mistrzów Cypru, AEK Larnaca ze szwajcarskim FC Zurich. Mimo, iż nie są to zbytnio znane marki na arenie międzynarodowej spodziewam się dość ciekawej konfrontacji dzisiejszego wieczoru. Za faworyta tego spotkania uznawana jest drużyna gospodarzy i nic w tym dziwnego. Ostatnimi czasy przed własną publicznością po prostu nie potrafią przegrywać. Ostatnią porażkę u siebie odnotowali w kwietniu tego roku z APOEL 1:3 i była to JEDYNA porażka na ostatnie... 24 spotkania na różnych frontach. Świetnie spisali się w kwalifikacjach tegorocznej LM, kiedy to pokonywali u siebie kolejno Dundalk (4:0), Sturm Graz (5:0) oraz Trencin (3:0). Czy i dzisiejszych przyjezdnych ze Szwajcarii spotka tak dotkliwa porażka? Moim zdaniem szanse na taki scenariusz są spore. Dość daleka podróż oraz bardzo trudny teren z całą pewnością nie sprzyjają dzisiejszym gościom i uważam, że atut własnego boiska odegra dziś znaczącą rolę, także stawiam na zwycięstwo miejscowych.

