W rewanżowym meczu Ligi Europy Ajax podejmie na własnym stadionie duńską FC Kopenhaga. Drużynę gospodarzy oglądałem w mozolnych zmaganiach z Legią Warszawa. Tak naprawdę niczego wielkiego nie pokazali. Mało było akcji, sytuacji bramkowych, dominowała zachowawcza gra. Ajax nie ma w tej chwili jakiś wybitnych zawodników. To młoda, ambitna drużyna. W lidze spisuje się nieźle, gdyż zajmuje drugą lokatę, w pucharach z trudem wyeliminowała słabą w tym dwumeczu Legię strzelając tylko jednego gola. Dzisiaj przeciwnikiem będzie FC Kopenhaga, również drużyna na dorobku, stanowiąca zgrany kolektyw. W swojej lidze nie ma sobie równych na tą chwilę i zajmuje pierwsze miejsce, mając 12 punktów przewagi nad drugą drużyną. Jest to drużyna nieobliczalna. Co ciekawe w pucharach lepiej gra na wyjazdach niż u siebie. Z FK Jabloniec wygrała na wyjeździe 1:0, u siebie przegrała 2:3. Z Ludogorcem na wyjeździe zwycięstwo 2:1, u siebie remis 0:0. Teraz przyszedł czas na Ajax. W pierwszym meczu Duńczycy już w 1 minucie objęli prowadzenie. Później mimo wyrównania ze strony Ajaxu potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kopenhaga ma opanowany kontratak. Myślę że dzisiaj będą mogli to zaprezentować. Sumując potencjał kadrowy jest porównywalny, ale więcej szans na awans przyznaję Duńczykom. Mają jednobramkową zaliczkę z pierwszego meczu, są lepiej dysponowani według mnie od przeciwników, mają bardziej doświadczony zespół na tą chwilę i są groźniejsi od Ajaxu.

