Z pewnością większe szanse w tym spotkaniu daje się Ajaxowi. Jest to drużyna, która na europejskich salonach znaczy wiele więcej niż Legia. Nie można zbagatelizować tego, co drużyna z Amsterdamu odnosiła na europejskich salonach. Wiele mówi się o kryzysie Ajaxu i być może rzeczywiście tak jest ale jednak drużyna, która pokonuje Twente, które wprawdzie już nie jest tą samą drużyną co za van Gaala 4:2, to musi coś znaczyć. Ajax dzisiaj to drużyna oparta na młodych zawodnikach, własnych wychowankach. Wielu mówi, że nie jest to jakość na osiągnięcie takich sukcesów jak za pokolenia Davidsa, van der Sara ale jednak pewną jakość ma. Drużyna z Amsterdamu zajmuje 2 miejsce w swojej lidze, tracąc 12 punktów do liderującego PSV. Trzeba jednak zaznaczyć, że 4 porażki, które odnieśli piłkarze Franka de Boera to już trochę sporo jak na zespół takiego kalibru. Na własnym stadionie w 13 spotkaniach wygrali 9 razy, 2 zremisowali i 2 przegrali. W Lidze Mistrzów w swojej grupie z PSG, Barceloną i APOEL-em niewiele znaczyli, bo zdobyli tylko 5 punktów. Legia Warszawa to drużyna o której ciężko powiedzieć coś w kontekście ostatniego tygodnia bo zagrali nieźle we Wrocławiu ale dali plamę w meczu z Jagiellonią. W T-Mobile Ekstraklasie prowadzą, w poprzedniej fazie LE pokazali klasę wychodząc z 1 miejsca. Moim zdaniem Ajax to przereklamowana drużyna i Legia jest w stanie wywieźć z Amsterdamu przynajmniej 1 pkt

