Hercules odpuścił 2 mecze, kiedy stało się jasne, że nie zdoła wywalczyć bezpośredniego awansu. W końcu jednak powiniem zapunktować, jako że zajmuje ostatnie miejsce, dające prawo gry w barażach o promocję, z przewagą zaledwie 4 punktów nad Almerią - na 3 kolejki do zakończenia sezonu. Dzisiaj ma najłatwiejszego możliwego przeciwnika. Alcoyano nie ma juz szans na utrzymanie, zespół ten spisuje sie w końcówce rozgrywek fatalnie, przegrał 3 mecze z rzędu, tracac w nich 12 bramek (strzelając 2). W dodatku jest już całkowicie pozbawiony motywacji i z ważnymi osłabieniami zarówno w tyłach (m. in. bez 1 gk Fernando Maestro, stoperów Jorge Rojasa i MartÃna Fernando) jak i z przodu (bez takich zawodników jak Lozano, Esteban, Gomez czy Welinbgton Silva - najbardziej utalentowany zawodnik w zespole) Słowem drużynał w rozsypce. Goście bez dwójki ważnych zawodników, Ismaela Falcon (również 1 gk) oraz Abela Aguilara, bardzo ważny zawodnik, centralna postać. Osłabieia ma pewno bardziej uderzają jednak w słaba kadrę beniaminka.

