Spotkanie Anaheim Ducks z Nashville Predators. Wczoraj chciałem grać na Preds, ale zrezygnowałem w ostatniej chwili i zagrałem na Buffalo, co też się nie opłaciło. W Nashville wczoraj grał młody Lindback i uzyskał słaby procent obron .867. Dziś zastąpi go podstawowy bramkarz Pekka Rinne, który ma SV 0.929. Bardzo zbliżone do poprzedniego sezonu, w którym był drugim najlepszym bramkarzem ligi. Na podium przedzielił Thomasa i Loungo. Aktualne GAA 2.33 i obrony powyżej 0.900 w 9 z 10 meczów pozwalają mi uwierzyć dziś w niskobramkowy wynik. Sam Rinne przeciwko Anaheim ma GAA poniżej 2 i sądze, że podtrzyma ten trend i dzisiaj. Kilka dni temu przedłużył kontrakt z Preds, więc musi być w formie! Nie ma niestety w ofercie typowania under/over, więc stawiam tutaj na Nashville i za czynnik decydujący uznam dużo lepszego bramkarza gości, lepszą formę, a także mocniejszy atak. Ducks przegrali 9 z 14 meczów i wygrali tylko raz na ostatnich 9 meczów, w tym ostatnio zostali rozgromieni przez bardzo słaby Detroit Red Wings 5:0. Strzelają poniżej 2 bramek na mecz i dzięki temu większość meczów kończyło się underem 5,5. Nashville z ofensywą nie mają problemów (średnia powyżej 3 bramek na mecz), ale kontuzji doznał wczoraj czołowy zawodnik zespołu David Legwand i będą musieli sobie radzić bez niego. Jednak wierze że go zastąpią w podobnym stopniu do tego co grał. Ducks grali już z Nashville u siebie w tym sezonie i przegrali 0-3. Z 9 ostatnich spotkań, Predators wygrali 7. Faworyzuje więc gości!

