Faworytem w tym meczu bez wątpienia są Niemcy, którzy dostali drugie życie po przyjściu Juppa Heynckesa wygrywając wszystkie spotkania. Teoretycznie Bayern ma jeszcze szanse na wygraną w tej grupie, natomiast w praktyce jest to mało realne, bo dziś PSG musiałoby zgubić punkty z Celticiem i za tydzień Bayern rozgromić paryżan i to w kosmicznym wyniku. Jeżeli chodzi o Belgów, to ten sezon na pewno nie mogą zaliczyć do udanych. Dopiero 3 miejsce w lidze belgijskiej ze stratą 9 pkt do liderującego Club Brugge. W Lidze Mistrzów nie jest lepiej, bo przegrali wszystkie 4 spotkania z bilansem bramek 0:15. U siebie przegrali 3:0 z Celticiem i 4:0 z PSG. Bayern w tej grupie ma 3 zwycięstwa i 1 porażkę, ale dotkliwą, bo aż 4:0 w Paryżu, który była przyczynkiem do zwolnienia Carlo Ancelottiego. Bawarczycy strzelili 8 bramek, tracąc 4. Trzeba też powiedzieć, że ich jedyne wyjazdowe zwycięstwo zostało okupione sporym trudem, bo w końcówce meczu zdołali strzelić gola na 2:1 na Celtic Park. Anderlecht jest dziś dość poważnie osłabiony, bo nie zagrają Stanciu czy Obradović, z kolei w Bayernie liczba kontuzji również się nie zmniejsza, ale są to osłabienia nie od dziś w postaci Neuera, Mullera, Ribery'ego czy Alaby. Stawka tego meczu jest duża, a gospodarze są słabi. Stawiam na podobne rozstrzygnięcie jak w Monachium, czyli 4,5:0

