Anderlecht w swojej obecnej formie nie powinien mieć problemu z pokonaniem takiego handicapu. Po słabszym okresie drużyna spisuje się rewelacyjnie, strzela mnóstwo bramek (9 bramek w ostatnich 2 ligowych meczach), wygrał w LM z faworyzowanym Zenitem, morale wysokie, bez osłabień, które mogłyby zniechęcić do typu - w przeciwieństwie do gości. Brugge jest w głębokim w kryzysie, mnóstwo kontuzji, urazy leczy co najmniej 5 zawodników z 1 zespołu (Meuiner, Stenman, Larsen, Zimling, Vazquez). 4 porażki z rzędu, 11 straconych bramek w tym czasie. Po przegranej z Zulte zwolniono trenera i zespół prowadzi tymczasowy szkoleniowiec (Philippe Clement). Nie sądze żeby to coś zmieniło, bo problemem są liczne osłabienie tego zespołu i niskie morale po ostatnich wynikach. Niebiesko-Czarni pod wodzą Clementa tylko zremisowali w LE z rezerwowym składem Newcastle (2-2, dom). Nie wierze żeby zdołali dzisiaj zatrzymać rozpędzony zespół Anderlechtu.

