Mecz „wagi lekkiej” w grupie B eliminacyjnej MŚ 2018. Łotwa do piłkarskich potęg oczywiście nie należy, ale moim zdaniem jest ciągle bardzo niedoceniana. Tym czasem potrafi regularnie odbierać punkty dobrym reprezentacjom w meczach o stawkę. Podczas eliminacji do euro zremisowała m.in. z Islandią, Czechami i 2x Turcją. Natomiast z rankingowymi dołami radzi sobie bez problemów. Ostatnio wygrała z Gibraltarem na wyjeździe 5:0, a kilka dni temu pokonała 3:1 Luksemburg. Z drugiej strony mamy Andorę, która jest na pewno najsłabszą w europie (a możliwe, że nawet na świecie) reprezentacją. Ubiegłoroczne eliminacje do euro w 100% to potwierdzają. Andora przegrała podczas nich wszystkie z 10 meczów i do tego tylko raz mniej niż dwoma bramkami różnicy. Pod koniec ubiegłego roku przegrała nawet z reprezentacją tak egzotycznego kraju jak Saint Kitts i Nevis. Tak więc Łotwa jest dla mnie pewniakiem do zwycięstwa i myślę, że będzie to zdecydowana wygrana kilkoma bramkami.

