W jednym z dzisiejszych spotkań towarzyskich rozegranych w Miami na boisku zobaczymy jedenastki Anglii oraz Hondurasu.Moim zdaniem zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są piłkarze z Europy,a każdy inny wynik niż ich pewne zwycięstwo będzie dla mnie dużą niespodzianką.Dla obydwóch ekip przygotowujących się do MŚ to ostatni test i dlatego też jestem pewny że obie jedenastki zagrają w dzisiaj w najmocniejszych składach,a gracze obu ekip potraktują ten mecz poważnie i zagrają na 100% swoich możliwości.W ostatnich swoich meczach kontrolnych obie te drużyny spisywały się całkiem odmiennie.O ile Anglicy prezentują dość dobrą i stabilną formę,ogrywając Danię,Peru i remisując z Ekwadorem,o tyle Honduras gra słabo,przegrywając zarówno z Turcją jak i Izraelem,a więc z zespołami,które nie zakwalifikowały się na Mundial i o mniejszym potencjale od zespołu angielskiego.W meczach tych ekipa Hondurasu straciła aż 6 bramek,co nie świadczy najlepiej o ich grze defensywnej i jestem przekonany że dzisiaj gracze tacy jak Rooney,Sturridge czy Welbeck nie powinni mieć problemów z kilkukrotnym pokonaniem bramkarza Hondurasu.Z kolei w zespole z Ameryki Środkowej nie ma jakichś specjalnych indywidualności,najbardziej znanymi graczami są Palacios gracz Stoke oraz Figueroa gracz Hull.Widać więc jest że różnica w potencjale oraz w umiejętnościach piłkarzy obu ekip jest dość wyraźna,oczywiście na korzyść Anglików,co powinno mieć niemały wpływ na wynik tego spotkania.Reasumując,uważam że Anglicy są zespołem zdecydowanie dojrzalszym oraz bardziej doświadczonym od graczy Hondurasu,a różnica w umiejętnościach poszczególnych graczy a także w potencjale powinna dać Anglikom zwycięstwo 2:0 lub 3:0

