Wczoraj (chyba bez niespodzianek) poznaliśmy ekipy, które awansowały do półfinałów ME U21 w grupie A (Dania i Niemcy). Dziś ostateczne rozstrzygnięcia zapadną w grupie B, gdzie sytuacja jest podobna do tej wczorajszej, otóż wszystkie 4 ekipy wciąż mają szansę na awans. Anglicy jak na razie są na premiowanym miejscu (dzięki zwycięstwu nad Szwecją w bezpośrednim meczu) ale myśląc o awansie muszą dzisiejsze spotkanie po prostu wygrać. Włosi są w najgorszej sytuacji, mają bowiem tylko punkt na koncie i oni nie tylko muszą wygrać z Anglią ale też liczyć na to, że w meczu Portugalii z Szwecją nie padnie remis. Ja osobiście stawiam w tym meczu jednak na drużynę Angielską. Patrząc na kadrę Gareth'a Southgate'a wydaje mi się po prostu mocniejsza. W drużynie mamy bowiem kilku znanych zawodników z boisk angielskiej Premier League, którzy wcale nie są zapchajdziurami w swoich drużynach klubowych. I tak w bramce Jack Butland z Stoke City, w obronie John Stones z Evertonu, Calum Chambers i Carl Jenkinson z Arsenalu, w pomocy James Ward-Prowse z Southampton, a w ataku duet Danny Ings z Burnley i Harry Kane z Tottenhamu. W ekipie Luigi Di Biagio, aż tak rozpoznawalnych nazwisk nie ma, owszem są piłkarze grający na co dzień w Serie A jak Francesco Bardi z Chievo Verona, Alessio Romagnoli z Sampdorii, Daniele Rugani z Empoli, Stefano Sturaro z Juventusu (ten jednak pauzuje za czerwoną kartkę z pierwszego meczu) i chyba największa gwiazda tej drużyny Domenico Berardi z Sassuolo. Według mnie będzie to bardzo wyrównane spotkanie, jednak to Włosi muszą bardziej ryzykować, bo im remis nic tutaj nie daję. Jak do tej pory jednak Włochom średnio wychodziła gra w ofensywnie. Osobiście uważam, że dość długo będzie w tym meczu utrzymywał się wynik bezbramkowy, później natomiast gdy Włosi nieco bardziej się otworzą Anglicy wyprowadzą cios, podobny do tego z meczu ze Szwedami, który dał im 3 punkty. Moja propozycja to wygrana Anglików i awans tej ekipy do kolejnej fazy rozgrywek.

