Spotkanie 7 kolejki rozgrywek tureckiej Super Lig. Antalyaspor zmierzy się z Galatasaray. Faworytem tego spotkania są goście, którzy po bardzo słabym poprzednim sezonie wreszcie chcą wrócić na szczyt. I jak na razie się im to udaje! W letniej przerwie transferowej dokonali kilku znaczących wzmocnień. Mianowicie do Galaty dołączył Elmander z Boltonu, Inan z Trabzponsporu (sporo asystuje), Muslera z Lazio Rzym, Eboue z Arsenalu, Riera z Olympiakosu, Yildirim z Bursasporu, Ujfalusi z Atletico Madryt oraz aktualnie najlepszy strzelec zespołu... Melo wypożyczony z Juventusu. Odszedł co prawda Arda Turan oraz Lorik Cana, ale wydaje mi się że łatwo ich zastąpiono. W zespole gości nie ma żadnych kontuzji i dziś wystąpią w swoim najsilniejszym składzie. Powalczą o 4 wygraną z rzędu, bowiem ostatnio pokonali Eskisehirspor, Ankaragucu i Bursaspor. Na samym początku rozgrywek co prawda ulegli Istanbul BB, ale powiedzmy że to był wypadek przy pracy. Teraz powinni wygrywać większość meczów i czemu nie z Antalyasporem? Gospodarze zdobyli 7 punktów. Odwrotnie niż Galatasaray na początku w 2 pierwszych kolejkach zdobyli 6. Pokonując Gaziantepspor 1:0 i Kayserispor 1:0. Ostatnio jednak nie wiedzie im się najlepiej i choć to początek ligi, to wiemy że będą skazani na walkę o środek tabeli. Niewielu wskazuje na łatwe zwycięstwo Galaty z racji ostatniego bilansu meczów bezpośredich, gdzie remisy zdarzały się rzadko, a częściej wygrywali gospodarze (ostatnio 3:0). Dziś to zupełnie inne drużyny, inne dyspozycje i mam nadzieje inny wynik.

