W rewanżowym sotkaniu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów w Nikozji APOEL podejmie HJK Helsinki. W pierwszym spotkaniu padł remis 2:2, choć Finowie prowadzili do przerwy 2:0, a wszystko się zmieniło, kiedy w 47 minucie piłkarz HJK ujrzał czerwoną kartkę i wówczas Cypryjczykom zaczęło się lepiej grać. W rewanżu to właśnie APOEL jest faworytem. APOEL właśnie przed tygodnie rozpoczął sezon i trudno jest im wejść dobrze w sezon. Wprawdzie Cypryjczycy nie przegrali od 9 spotkań, notując w tym czasie 7 zwycięstw i 2 remisy, ale wiele z tych spotkań to przedsezonowe sparingi. W lipcu rozegrali oni 4 mecze towarzyskie, w których pokonali oni po 2:1 Lechię i Arkę, 2:0 Ergotelis i zremisowali 1:1 z Zalgierisem. Mimo to wiemy jak wielkim potencjałem dysponuje ekipa APOELu, w której składzie są doświadczeni zawodnicy z Brazylii, Argentyny czy Portugalii. HJK to najsilniejsza drużyna w Finladii, która jednak nie jest w stanie przebić się szerzej w Europie. Głównie przez to, iż mają słabą ligę, a brak rywalizacji i co sezonowa wyprzedarz składu utrudnia budowę stabilnego składu. Aktualnie po 22 kolejkach HJK ma aż 7 punktów przewagi w lidze nad grupą pościgową. W miniony weekend pokonali oni 1:0 Mypę. Wcześniej zremisowali 3:3 z Interem Turku i pokonali 2:0 SJK. W poprzedniej rundzie eliminacji do LIgi Mistrzów HJK mierzyło się z Rabotnickim, z którym zremisowali 0:0 na wyjeżdzie i wygrai u siebie 2:1. Moim zdaniem w Nikozji piłkarze APOELu niesieni dopingiem fanatycznych kibiców nie powinni mieć wielkich problemów, żeby pokonać HJK i awansować do następnej rundy. Wszystkie argumenty przemawiają za tym typem, dlatego też stawiam na gospodarzy tego spotkania.

