Jutro w Ekstraklasie odbęda się spotkania 36 kolejki w grupie spadkowej. W niezwykle istotnym meczu w kontekście walki o utrzymanie Arka Gdynia zagra na własnym boisku z drużyną Ruchu Chorzów. Faworytem tego pojedynku wydają się być gospodarze, ale trzeba przyznać, że forma Arki pozostawia wiele do życzenia. Po zdobyciu Pucharu Polski zawodnicy z Gdyni mieli pójść za ciosem i punktować regularnie a tymczasem ich sytuacja jest fatalna. W tym meczu gospodarzom może już tylko pomóc wygrana bo strata punktów przy jednoczesnych zwycięstwach Górnika Łęczna i Slaska Wrocław będzie oznaczać prawdopodobnie degradację. Arka na swoim stadionie prezentuje się całkiem solidnie więc każdy jej kibic wierzy mocno, że uda się tutaj sięgnąć po 3 punkty. Ich rywal Ruch Chorzów praktycznie jest już bez szans na utrzymanie i nawet jeśli wygra ostatnie 2 mecze to i tak może to być za mało. W ostatnich kolejkach ekipa "Niebieskich" posypała się kompletnie a na dodatek jeszcze PZPN zawiesił im licencję. Myślę, że goście już nie podniosą się z tej sytuacji i opuszczą najwyższy poziom rozgrywek. Oba zespoły rywalizowały ze sobą już dwukrotnie w tym sezonie i za każdym razem górą była Arka. Myślę, że to ona jest tutaj dużym faworytem, bowiem ma noż na gardle i koniecznie potrzebuje 3 punktów by wydostać się ze strefy spadkowej.

