W "polskiej" grupie eliminacji Mistrzostw Świata Armenia zagra dzisiaj z Czarnogórą. Ostatni zespół w tabeli podejmuje więc lidera. Armeńczycy przegrali jak dotychczas wszystkie 3 mecze. Najlepsze wrażenie pozostawili po spotkaniu z reprezentacją Polski. Ale w jakimś stopniu było to spowodowane brakiem profesjonalizmu niektórych naszych zawodników, którzy nadmiernie świętowali zwycięstwo z Danią kilka dni wcześniej i w starciu z Armenią zagrali bardzo słabo. Gospodarze mogą być wzmocnieni powrotem Henrikha Mkhitaryana, zawodnik ten miał jednak dłuższą przerwę i z pewnością nie jest w optymalnej dyspozycji. Armenia prezentuje się w tych eliminacjach o wiele słabiej niż w poprzednich latach. Prowadzeni od początku tego roku przez Tumbakovica Czarnogórcy bardzo słabo prezentowali się w meczach towarzyskich, ale podczas tych eliminacji MŚ grają nadzwyczaj skutecznie. Z bardzo trudnych podróży do Rumunii i Danii, przywieźli 4 punkty, a słaby Kazachstan rozgromili u siebie 5-0, z łatwością bijąc linę handicapu na tamto spotkanie. Wszystkie te rezultaty pokazały, że szanse tego zespołu były niedoszacowane przez bukmacherów. Myślę że dzisiaj jest podobnie. Poza Savicem i Joveticem nie ma w tym zespole wielkich nazwisk, ale drużyna gra z wielkim zaangażowaniem. Zawodnicy jak Beqiraj czy Jovetic, którzy w klubach mają problemy, w reprezentacji grają znakomicie. Bardzo dobrze spisuje się też defensywa, kierowana przez Stefana Savica. Czarnogórcy stracili w 3 meczach 1 bramkę. Moim zdaniem nie będzie tu niespodzianki i goście zgarną komplet punktów.

