Bardzo ważny mecz dziś na Emirates w kontekście walki o europejskie puchary.Arsenal zmierzy się z Evertonem.Obie drużyny mają spore szanse na awans do Ligi Mistrzów,a wiec spotkanie zapowiada się ekscytująco. W trochę lepszej sytuacji znajdują się "Kanonierzy". Zespół prowadzony przez Arsene'a Wengera jest na 3 miejscu w ligowej tabeli,ale ma tylko punkt przewagi nad Chelsea i Tottenhamem oraz 4 oczka nad dzisiejszym rywalem.W dodatku Arsenal jest w gazie."Kanonierzy" wygrali cztery ostatnie spotkania ligowe,a licząc spotkanie w Monachium ich passa zwycięstw to 5 spotkań. Jednak z drugiej strony "The Toffies" również spisują się świetnie.w ostatnich 5 kolejkach zdobyli 13 punktów,co znacznie zbliżyło ich do miejsc dających awans w Champions League. W ostatniej kolejce Arsenal wygrał 3:1 z Norwich,jednak to zwycięstwo na pewno nie przyszło łatwo.Arsenal przez całe spotkanie grał słabe zawody,ale zaliczył fantastyczną końcówkę zdobywając 3 bramki po 85 minucie.Myślę,że taki mecz jak ten ostatni może pozytywnie wpłynąć na postawę Arsenalu w dzisiejszym meczu,na ich pewność siebie.Do pierwszego składu powinien wrócić Walcott,który w ostatnim spotkaniu wszedł dopiero z ławki rezerwowych,ale na pewno miał pozytywny efekt na drużynę. Do pierwszej jedenastki powróci także Per Mertesacker po absencji w weekendowym meczu.Do gry niedostępny jest Abou Diaby,który nabawił się poważnej kontuzji i raczej nie zagra do końca sezonu.Niepewny występu jest też Rosicky oraz Fabiański. Everton,jak wspomniałem w obecnym sezonie jest jedną z rewelacji Premier League.Główną siłą drużyny Davida Moyesa są spotkania na Goodison Park.Najlepiej świadczy o tym fakt,że Everton zdobył tam 36 z 55 zgromadzonych punktów. Skład Evertonu bez żadnych absencji.Niepewny występu jest tylko Hibbert.Do gry gotowi są za to Fellaini,Osman czy Baines,a więc najlepsi zawodnicy Evertonu. Zastanawia mnie fakt czy Everton wytrzyma presję do końca sezonu.Konkurencja w czubie jest naprawdę spora.Arsenal może nie gra w ostatnim czasie z finezją,ale gromadzi punkty.A to właśnie liczy się w obecnej chwili. Mimo wszystko faworyta w tym starciu upatruję w zespole "Kanonierów". Arsenal z pewnością nie zagra tak słabych zawodów jak w spotkaniu z Norwich.W dodatku stawka tego meczu jest naprawdę spora.W razie zwycięstwa Arsenal znacznie przybliży się do Ligi Mistrzów.Spodziewam się wyrównanego starcia,ale według mnie lepsi okażą się "Kanonierzy".

