Najgorsze weekendy to zdecydowanie te bez Premier League. Wieje nudą. Jednak na całe szczęście przerwa ta związana jest z Pucharem F.A CUP, a więc najstarszymi rozgrywkami w Anglii. Zapraszam wszystkich serdecznie na Emirates Stadium, gdzie stołeczny Arsenal w ramach 1/8 finału podejmie Middlesbrough. Faworytem spotkania są bez dwóch zdań Kanonierzy. Arsenal w tych rozgrywkach triumfował w zeszłym sezonie i staję na jak najlepszej drodze ku obrony pucharu. Wszystko za sprawą odpadnięcia z tych rozgrywek głównych faworytów. Dziś trzeba jednak zrobić kolejny krok do przodu i pokonać drużynę, która obecnie występuje na zapleczu Premier League. Jednak zacznijmy od początku. Podopieczni Wengera rozpoczęli zmagania od 1/32 finału pokonując Hull 2-0. W kolejnej rundzie Arsenal wygrał wyjazdowe spotkanie z Brighton 2-3. Natomiast Middlesbrough wygrało z Barnsley 0-2, a w 1/16 finału pokonało sprawiając wielką sensacje Manchester City na Etihad 0-2. Dzisiaj wygra Arsenal tego jestem pewien. Pytanie tylko jak wysoko? Stawiam na powyżej 2,5 bramki. Z udziałem Arsenalu w Premier League pada średnio 3 bramki na mecz. 17 z 25 zakończyło się overem. 4 z ostatnich 5 również zakończyło się powyżej 2,5 bramki. Na Emirates pada średnio 3,3 gola na mecz. Najwięcej w lidze i co więcej 5 ostatnich spotkań na Emirates to 5 overow. Natomiast dzisiejsi goście w lidze strzelili 48 bramek tracąc przy tym zaledwie 20. Średnia 2,3 bramki na mecz. Na wyjazdach ta średnia jest jeszcze słabsza bo zaledwie 2 bramki na mecz. Dzisiaj jednak Middlesbrough zagra na Emirates. Doskonale wiemy jak Arsene Wenger traktuje te rozgrywki. Nie będzie tu żadnej taryfy ulgowej, a fakt iż Middlesbrough wyeliminowało Manchester City dodaje tu dodatkowo smaku. Będzie gorąco. Typ 4-0.

