W 1/8 finału Ligi Mistrzów w Londynie Arsenal zmierzy się z AS Monaco. Faworytem tego dwumeczu są Anglicy, którzy na papierze zdają się pod każdym względem przewyższać Francuzów. Arsenal w osatatnich tygodniach gra bardzo dobrze, czego efektem awans w Premiership na 3 pozycje w tabeli. W miniony weekend wygrali oni na wyjeżdzie 2:1 z Crystal Palace. Wcześniej pokonali 2:1 Leicester, przegrali 1:2 z Tottenhamem i 5:0 rozbili Aston Villę. Do tego wygrali wszystkie 9 ostatnich spotkań przed własną publicznością! W fazie grupowej Ligi Mistrzów przegrali rywalizację o pierwszej miejsce w grupie z Borussią Dortmund, ale tylko różnicą goli. Wówczas to Arsenal pokonał u siebie 4:1 Galatasaray, zremisował 3:3 z Anderlechtem (choć prowadził już 3:0) oraz pokonał 2:0 BVB. Na wyjazdach zaś Kanonierzy przegrali 0:2 z BVB ale za to pokonali 2:1 Anderlecht i 4:1 Galatasaray. Natomiast Monaco to zwycięzca swojej grupy w Lidze Mistrzów, wyprzedzajac Bayer, Zenit i Benficę. Wówczas to Monaco pokonało u siebie 1:0 Bayer i 2:0 Zenit oraz zremisowało 0:0 z Benficą, zaś na wyjazdach zremisowało 0:0 z Zenitem, przegrało 0:1 z Benficą i pokonało 1:0 Bayer. Ze zmiennym szczęściem wiedzie im się w Ligue 1, gdzie po 25 kolejkach plasuja się na 4 lokacie, choc do podium tracą aż5 punktów. W miniony weekend wygrali 1:0 w Nice. Wcześniej przegrali 0:1 z Guingamp, zremisowali 0:0 z Lyonem i wygrywali po 1:0 z Lille i Nantes. Porównując obie drużyny i doświadczenie Arsenalu w europejskich pucharach nie powinnismy mieć wątpliwości, że na Emirates Stedium górą powinna być ekipa Kanonierów. Dodatkowo przemawia za nimi atut własnego boiska, indywidualności w zespole - Cazorla, Sanchez czy Ozil - oraz aktualna forma i świetna postawa przed własną pubicznością. To wszystko sprawia, że Arsenal dzis powinien uporać się z Monaco.

