Arsenal w tym sezonie wykorzystuje słabości drużyn z Manchesteru, Liverpoolu czy Chelsea i na chwilę obecną prowadzi w Premier League. Trzeba jednak podkreślić słabszy poziom Manchesteru City czy Chelsea, które nie nadają tonu rozgrywkom jak w poprzednim sezonie. Arsenal również notuje wpadki, ale lideruje z taką samą zdobyczą punktową jak Leicester. Ciężko stwierdzić w jakiej formie są gospodarze, ale na pewno nie można powiedzieć, że w fantastycznej. 2 kolejki temu zostali rozgromieni na St. Mary's Stadium przez Southampton 4:0. Piłkarze Arsene Wengera mają 39 punktów na które złożyło się 12 zwycięstw, 3 remisy i 4 porazki. Strzelili 33 bramki, a stracili 18. W meczach na własnym stadionie rozegrali 9 spotkań, z których wygrali 6, 2 zremisowali i raz przegrali. Strzelili tylko 15 bramek, a stracili 6. Goście prowadzeni przez Steve'a McClarena w tym sezonie nie grają dobrze i otwierają strefę spadkową. Mają na swoim koncie tylko 17 punktów. Wygrali 4 spotkania, 5 zremisowali i przegrali 10-krotnie. Strzelili 19 bramek, a stracili 34. W meczach wyjazdowych w 9 spotkaniach zgromadzili 7 punktów. Wygrali 2 mecze, 1 zremisowali i przegrali 6. Strzelili 6 bramek, a stracili 20. Mecze na Emirates pomiędzy Arsenalem a Newcastle są bardzo obfite w bramki i dzisiaj liczę na festiwal bramek

