W 14 kolejce angielskiej Premiership Arsenal podejmie Southampton. Kanoanierzy dobrze wspominają występy przeciwko Świętymui, zwłaszcza w lidze, gdzie na własnym terenie w ostatnich 5 występach zaliczyli 4 zwycięstwa i remis. W tym sezonie w Capital One Cup na Emirates Stedium Southampton wygrał 2:1, ale Kanonierzy przystapili do tego spotkania, jak zawsze jeśli chodzi o krajowe Puchary, w dość okrojonym składzie, wpuszczając wielu młodych i nie doświadczonych piłkarzy. W poprzednim sezonie Arsenal pokonał u siebie Świętych 2:0, a na wyjeżdzie zremisował 1:1. Arsenal ostatnio miał słabsze dni czego efektem jest tylko 20 punktów na konci i dopiero 7 lokata. W ostatniej kolejce pokonali oni West Brom 1:0. Wcześniej przegrali po 1:2 z Manchesterem United i Swanseą, ale w między czasie w Lidze Mistrzów pokonali u siebie Borussię Dortmund i zapewnili sobie awans z grupy. Kanonierzy dotychczas nie prezentowali równej formy dobra mecze przeplatajac słabymi czego efektem w lidze jest tylko 9 punktów na własnym terenie w 6 spotkaniach. Jednak ostatnie zwycięstwa z BVB czy West Bromem pozwalają sądzic, że Kanonierzy łapią wiatr w żagle i jeśli chcą się liczyć w walce o podium muszą prezentować równą formę. To mogą im zapewnić Alexis Sanches, Cazorla i Welbeck. Natomiast Southampton radzi sobie nadzwyczaij dobrze i z 26 punktami okupuje 3 pozycję a jeszcze kolejkę temu był wiceliderem. W miniony weekend przegrał jednak gładko u siebie z Manchesterem City 0:3 i to Citizens zamienili się z nimi miejscem na podium. Wszyscy się zastanawiali kiedy ta dobra passa Świety się skończy i doczekali się. A już w poprzedniej kolejce Southampton uciekł z pod topora, kiedy to uratował punkt w końcówce meczu z Aston Villą. Wczesniej mieli świetna passę 4 zwycięstw z rzędu, 8:0 z Sunderlanem, po 1:0 ze Stoke i Hull oraz 2:0 z Leicesterem. To jednak są typowe średniaki i właśnie na takich spotkaniach Święci nabili sobie punktów. Trzeba pamiętać, że na razie przegrali oni wszystkie 3 spotkaniach z drużynami z pierwszej szóstki, 1:2 z Liverpoolem, 0:1 z Tottenhamem i 0:3 z Man City, co pokazuje, że jednak pewnych rzeczy ten zespół nie jest w stanie przeskoczyć. A właśnie Arsenal jest kolejnym z tych, który pod każdym względem, przynajmniej na papierze, góruje nad swoimi dzisiejszymi rywalami. Przecież przed sezonem eksperci typowali Southampton jak głównego kandydata do spadku. Moim zdaniem dziś Arsenal wykorzysta atut własnego boiska, i to że ma więcej indywidualności i pokona Śwętych, dla których zbliża się seria słabszych wystepów, bo zaraz będą spotkania z Manchesterem United i Chelseą, a tam tez będzie ciężko o punkty, A więc rozpędzeni Kanonierzy powinni pokonac dziś kulejąca ekipę Świętych i tak też typuję.

