Jednym z dzisiejszych spotkań Premier League będzie pojedynek pomiędzy Arsenalem Londyn, a Swansea City. Dla mnie zdecydowanym faworytem tego starcia są podopieczni Arsene'a Wengera. Pierwszym argumentem za tym typem jest dyspozycja obu drużyn na przestrzeni całego sezonu. To gospodarze górują nad swoimi rywalami. Kanonierzy walczą o czołową czwórkę zapewniającą udział w Lidze Mistrzów. Natomiast Swansea znajduje się w dolnej części tabeli bez szans na jakiekolwiek miejsca pucharowe. Tak więc Arsenal powinien być bardziej zmotywowany. Warto dodać, że ostatnio ta ekipa mocno dostała od swoich rywali zza miedzy, czyli Chelsea. Uważam, że Kanonierzy powetują sobie tamtą klęskę. Kolejnym argumentem będzie miejsce rozgrywania tego meczu. Emirates Stadium to nie jest z pewnością najbardziej gościnny teren. Londyńczycy u siebie zanotowali aż 10 zwycięstw, 3 remisy i zaledwie 1 porażkę. Z kolei ich dzisiejsi rywale w meczach na delegacji osiągnęli 3 wiktorie, 3 podziały "oczek" i aż klęsk. Ta statystyka pokazuje jednoznacznie, że to właśnie gospodarze będą faworytami dzisiejszego starcia. Myślę, że braki kadrowe nie będą miały większego znaczenia. Wenger już wkomponował w zespół kilku innych świetnych zawodników. Myślę, że Arsenal odniesie pewny tryumf.

