Dziś w sobotnie popołudnie w Birmingham dojdzie do spotkania miejscowej Aston Villi z londyńską Chelseą. Faworytem jest ekipa gści, choć w rundzie jesiennej w Londynie niespodziewanie 3:1 wygrała ekipa Aston Villi. W poprzednim sezonie zmagania tych drużyn zakończyły się dwoma remisami, a ostatni raz The Blues zdobyli Birmingham w kwietnie 2010 r., pokonując Villas 3:0. Gospodarze w poprzedniej kolejce zostali rozbici w Lon dynie przez Kanonierów 3:0. Tak słaba gra sprawiła, że piłkarze z Birmingham spadli na 15 pozycję w tabeli (33 punkty), mając jednak aż 8 punktów przewagi na strefą spadkową. Wprawdzie luty kończyli remisem 0:0 z Wigan, a na początku marac 1:1 zremisowali z Blackburn, a w ostatnim spotkaniu na własnym obiekcie wygrali 1:0 z Fulham, to ich sytuacja w tabeli nie wyglada za wesoło. Błąkają się w środku tabeli bez szans na zajęcie dobrej pozycji. Goście ze wszystkich sił próbują uratować sezon. Wprawdzie awansowali do cwierćfinału Ligi Mistrzów i w Lizonie wygrali 1:0 z bENFIĆĄ, ale w Premiership okupują dopiero 5 lokatę,walcząc o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów z Arsenalem I tOTTENHAMEM (Chelsea ma 50 punktów na koncie, Tottenham 55, a Arsenal 58). W marcu w lidze po przegranej 1:2 w Manchesterze z Citizen, w ostatniej kolejce bezbramkowo zremisowali z Tottenhamem. Moim zdaniem nie możemy oczekiwać zbyt dużej ilości goli, ale duże szanse na zwycięstwo są po stronie Chelsei i to na nich będę stawiać.

