W sobotę o godzinie 18:30 wyjdą na boisko piłkarze Aston Villi i Liverpoolu ,by rozegrać ostatni mecz zaplanowany na sobotę ,2 kolejki Premier League. Faworytami w tym meczu są goście, jednak ich zwycięstwo moim zdaniem nie jest wcale takie oczywiste. The Villans w ostatniej kolejce niespodziewanie ograli Arsenal Londyn i to na wyjeździe 3:1. Wcześniej Aston Villa po naprawdę dobrej grze ,uległa 2:1 w meczu z Chelsea. Oba te spotkania gracze z Birmingham, mogą zaliczyć do pozytywów ponieważ wcale nie ustępowali rywalom i tylko wynik z The Blues ,nieco pechowy ,ale gra naprawdę dobra. The Reds w swoim pierwszym starciu ligowym uporali się nie bez problemów ze Stoke na swoim stadionie 1:0. Teraz podopiecznych Brendana Rodgersa, czeka o wiele cięższy sprawdzian, ponieważ Aston Villa jest w naprawdę niezłej formie. W poprzednim sezonie Aston Villa grała z Liverpoolem 3 razy. Liverpool w tych spotkaniach notował różne wyniki od porażki 1:3 na Anfield po remis i w końcu 2:1 na Villa Park w marcu tego roku. Widać postęp w grze The Reds w porównaniu z zeszłym sezonem, ale gospodarze również zaczęli ten sezon na dobrym poziomie i z pewnością łatwo nie będzie, Ja w tym spotkaniu typuję remis, ponieważ Aston Villa gra u siebie a Liverpool to nie jest tak mocna ekipa, która wygrywała Ligę Mistrzów jeszcze parę lat temu.Na dodatek Liverpool będzie musiał sobię radzić bez zawieszonego Suareza, który jest najważniejszą postacią w ofensywie gości.

