Takie spotkanie najczęściej określa się meczem o sześć punktów a więc ekipa Aston Villa w meczu rozgrywanym awansem będzie podejmować QPR. Aston Villa przegrała dwa ostatnie spotkania ale rywalem byli trudni szczególnie ciężko o punkty było na Old Trafford z Manchesterem ale i tak pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Dla nich bardziej istotniejszą sprawę jest to że wygrali nie tak dawno dwa mega ważne spotkania z Sunderlandem 0:4 oraz West Brom 1:2. Nie daje im to jeszcze nic bezpiecznego gdyż plasują się na pierwszym bezpiecznym miejsce z dwoma punktami przewagi nad Burnley. To co jednak najbardziej cieszy wszystkich sympatyków to fakt że Tim Sherwood obudził zespół w ofensywie – dwójka napastników z dynamicznymi skrzydłowi wreszcie robi to co do nich należy i to oni będą dzisiejszego dnia znowu bardzo kluczowi. QPR miało przed mijającym weekendem cztery bardzo trudne kolejki po kolei Arsenal, Tottenham, wyjazd do Crystal Palace oraz Everotn – nie zdobyli w tych spotkaniach żadnego punktu głównie jak zwykle przez swoją mizerną postawę w defensywie w tych starciach stracili 9 bramek. Przełamanie przyszło w najważniejszym momencie, zwycięstwo w bardzo dobrym stylu 1:4 nad WBA które było koniecznością jeszcze pozostawia ich w grze o utrzymanie. Sytuacja jest jednak nadal bardzo zła trzy oczka straty do dzisiejszego rywala nie musza pisać co oznaczają dla dzisiejszego rezultatu. Oczywiście wszyscy liczą na świetnego Austina która od początku sezonu utrzymuje fantastyczną dyspozycję strzelecką i tak naprawdę bez tego pana to QPR już by było pierwszym spadkowiczem. Dla jednych i drugich jest to mega istotne starcie patrząc na rywali w końcówce sezonu, szczególnie trudno wygląda to dla ekipy beniaminka i wszyscy doskonale zdają sobie sprawę że trzeb dziś zgarnąć komplet punktów. Muszą zagrać na takim samym poziomie w ofensywie jak ostatnio sześć ostatnich kolejek zakończyli z minimum bramką strzeloną a ostatnio jak wspomniałem rozstrzelali West Brom było widać w tym spotkaniu ogromną chęć zwycięstwa, ofensywa jest tym bardziej istotna że na wyjazdach i nie tylko są bardzo beznadziejni w defensywie, a trzeba będzie bardzo uważać bo Aston Villa to już nie ten zespół który nie potrafi strzelać. Z nowym trenerem odzyskali wigor w ofensywie i wreszcie potrafią wykorzystać swoich naprawdę świetnych graczy jak chociażby Benteke.

