36.kolejka angielskiej Premier League. Na Villa Park gospodarze, zajmujący 14 miejsce podejmą 9 w tabeli zespół Młotów. The Villans są w gronie kilku drużyn spośród których wyłoniony zostanie 3 (obok QPR i Burnley) spadkowicz. Zespół z Birmingham ma tylko 2 oczka przewagi nad 18 Sunderlandem, który dodatkowo ma 1 zaległy mecz, więc musi się skoncentrować na ostatnich meczach aby nie spaść z ligi. Większa część sezonu była dla gospodarzy zupełnie nieudana, jednak ostatnie tygodnie to już dużo lepsza gra i wyniki, czego efektem przede wszystkim niespodziewany awans do finału FA Cup. Przede wszystkim Aston Villa poprawiła grę u siebie - ostatnie 10 gier to bilans 6-1-3, a więc bardzo przyzwoity, zwłaszcza że na tarczy wyjechały z Birmingham obie drużyny z Liverpoolu. Goście z Londynu mogą uznać kończący się sezon za udany - długo plasowały się w okolicach miejsc pucharowych, ostatecznie zakończą rozgrywki w połowie stawki czyli na miarę swojego potencjału. Ostatnie tygodnie są już bardzo przeciętne w ich wykonaniu - 10 poprzednich spotkań to tylko 2 wygrane, 3 remisy i aż 5 porażek. Na wyjazdach wygląda to jeszcze słabiej - nie wygrali żadnego z ostatnich 8 strzelając w nich tylko 3 gole. Bilans AV z WHU u siebie wygląda całkiem nieźle: poprzednie 7 meczów to bilans 4-2-1. Ewentualne zwycięstwo w tym spotkaniu znacznie przybliży gospodarzy do utrzymania i taki rezultat typuję.

