Atalanta w obecnym sezonie z pewnością zawodzi swoich kibiców. Tylko 17 miejsce to z pewnością nie jest lokata na miarę piłkarzy i kibiców z Stadio Atleti Azzurri d'Italia. Wprawdzie nie przegrali 3 spotkań z rzędu, lecz były to remisy i nie przesunęły piłkarzy trenera Colantuono w górę tabeli. Na razie mają na swoim koncie 10 punktów na które złożyły się 2 zwycięstwa, 4 remisy i 5 porażek. Zdobyli tylko 4 gole - najmniej z całej Serie A a dowodem ich słabej ofensywy jest fakt, że druga najgorsza ofensywa zdobyła o 3 gole więcej, a stracili 11 i jest to całkiem dobry rezultat bo ponad połowa ligi straciła tych goli więcej. Na własnym obiekcie wygrali jedno spotkanie, dwa zremisowali i 2 przegrali. Bilans bramkowy to 2:5. Ich rywal AS Roma to drużyna, która prawdopodobnie zajmie 2 miejsce w Serie A. Rudi Garcia, który przyszedł przed poprzednim sezonem zmienił oblicze tej drużyny, ściągnął kilku dobrych piłkarzy jak Gervinho, Keita czy wprowadził młodych tj. Florenzi. Ta mieszanka rutyny, którą dowodzi Il Capitano Totti gra bardzo dobrze. Zajmują 2 miejsce w tabeli z 25 punktami na koncie. Wygrali 8 spotkań, jedno zremisowali i 2 przegrali. Zdobyli 19 bramek a straciło 6 - tylko Juventus stracił mniej. Na wyjazdach już tak świetnie nie jest, gdyż rzymianie nie potrafią wygrać już od 3 spotkań przegrywając 2 prestiżowe spotkania : z Juventusem i Napoli. Strata jakichkolwiek punktów powodowałaby przybliżenie Napoli, które prawdopodobnie zdobędzie 3 pkt z Cagliari i moim zdaniem Roma sobie na to nie pozwoli

