Athletic Bilbao wprawdzie od początku sezonu nie zachwyca ale w ostatnich tygodniach drużyna Ernesto Valverde prezentuje się trochę lepiej. Wprawdzie przegrali u siebie z Cordobą, która do tego momentu nie wygrała żadnego spotkania ale w ostatnich spotkaniach Ligi Mistrzów prezentowali się trochę lepiej. Dzisiaj tylko zwycięstwo piłkarzy Basków premiuje do dalszej rundy Copa del Rey. Athletic w La Liga zajmuje 10 miejsce. Wygrali 5 spotkań, 4 zremisowali i 6 przegrali. Bilans bramkowy to tylko 13:16. Mecze z ich udziałem nie obfitują w bramki. W 15 meczach tylko 5 razy padło więcej niż 2,5 bramki a średnia bramek na mecz to 1,9. Nowe San Mames już nie jest taką twierdzą w której polegali m.in. Real - dzisiaj już można tam wygrać o wiele łatwiej i w tym sezonie udało się to dwóm drużynom. Była to Cordoba i Celta Vigo. Wygrali 3 spotkania i 2 zremisowali. Zdobyli tylko 8 goli a stracili 4. Ich dzisiejszy rywal nie jest z najwyższej ligi bo z Segunda Division B w której walczą o awans a przynajmniej o baraże i niewiele im do tego brakuje, gdyż plasują się o 1 pkt za miejscem dającym baraże. Zdobyli 17 bramek a stracili 19. Nie jest to zbyt typowe na drużynę, która jest na 7 miejscu w tabeli. Jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe to nie jest najlepiej bo wygrali tylko 2 spotkania, 2 zremisowali i 4 przegrali. Zdobyli tylko 7 bramek a stracili 11. Wprawdzie mają 3 meczów bez porażki w meczach wyjazdowych w tym 2 zwycięstwa ale moim zdaniem Bilbao podejdzie do tego meczu bardzo poważnie i pewnie pokona Alcoyano

