O 21.00 na stadionie Estadio San Mames dojdzie do meczu pomiędzy Athletic Bilbao, a Slaven Belupo. Jak dla mnie jest to mecz pomiędzy Dawidem, a Goliatem. W roli biblijnego Goliata upatruję podopiecznych Marcelo Bielsy, którzy dzisiaj powinni rozgromić swoich rywali. Athletic Bilbao moim zdaniem powinien dzisiaj wygrać różnicą minimum 3 bramek. Różnica piłkarska pomiędzy obiema ekipami jest bardzo duża. Athletic Bilbao to finalista poprzedniej edycji Ligi Europejskiej. Na pewno będzie w tych rozgrywkach grał na 100%. W klubie pozostał Fernando Llorente, który znowu powinien być najlepszym strzelcem ekipy. Pomimo kilku osłabień związanych z występem reprezentacji Hiszapnii na Igrzyskach Olimpijskich (Iker Muniain, Ander Herrera i Javi Martinez) skład gospodarzy na ten mecz wygląda imponująco. Athletic Bilbao jeszcze nie zainagurował rozgrywek w Primiera Diviosn, toteż ciężko powiedzieć, w jakiej naprawdę formie są piłkarze Marcelo Bielsy. Gracze z Hiszpanii rozegrali jednak kilka sparingów i po nich można wnioskować, że dzisiaj powinni spokojnie i wysoko ograć swoich rywali. Czasami brakuje im szczęścia w wykańczaniu akcji, ale dzisiaj pewnie będą chcieli przed własną publicznością strzelić kilka goli Slavenowi i będą bardzo zmobilizowani. Goście dzisiaj moim zdaniem nie będą mieli wiele do powiedzenia. W poprzedniej rundzie w niezłym stylu wyeliminowali Portadown, ale ta ekipa nie zajmuje się tak naprawdę na poważnie graniem w piłkę. Chorwaci jeszcze w tym sezonie nie mierzyli się z przeciwnikiem o tej klasie piłkarskiej, dlatego nie można brać przy ocenie ich szans wygranych w lidze chorwackiej. Athletic Bilbao czarowało nas w tamtym sezonie swoją świetną grą, a jeśli w drużynie pozostał Llorente i trener Marcelo Bielsa to jestem pewny, że w Lidze Europejskiej będzie tak samo, jak w poprzednim sezonie. Dzisiaj pierwszy mecz i spodziewam się gradu goli. Slaven Belupo jest to ekipa grająca ofensywnie, a to na pewno pomoże Hiszpanom w wypracowaniu zwycięstwa minimum 3 golami.

