Rewanżowy mezcz 1/4 finału Copa del Rey. 1 spotkanie na Balaidos zakończyło się bez bramek, co mało wyjaśnia przed rewanżem. Tak się składa, że przed 2 tygodniami oba zespoły spotkały się również w lidze i tam góra byli Los Colchoneros, któryz wygrali na wyjeździe 2-0. Celta to na pewno mocny team, dlatego na Atletico dostajemy całkiem niezły kurs co postaram się wykorzystać. Drużyna D. Simeone na własnym boisku to na prawdę solidna lokata - w tym sezonie przegrała tu tylko z Barcą i Benfiką, zremisowała z Realem i Sewillą (ostatnio) a poza tym 12 innych rywali odprawiła na tarczy. Celta na wyjazdach nie jest już tak groźna jak u siebie - z ostatnich 7 przegrała aż 3: z Rayo, Malagą i Deportivo a więc z drużynami wcale nie z najwyższej półki. Bilans bezpośrednich gier również jednoznacznie wskazuje na Atleti, które wygrało aż 6 z ostatnich 10 konfrontacji, przy 3 remisach i zaledwie 1 porażce. Dlatego faworyta widzę w gospodarzach i tak typuję.

