Wicelider Primera Division Atletico Madryt podejmuje ostatni zespół z tabeli, Levante. Trudno byłby tu wyszukać jakieś argumenty za niespodzianką, trudno nawet przypuszczać, że Levante przegra to spotkanie mniej niż różnicą 3-4 bramek. Goście przegrali już 3 spotkania z rzędu, na wyjazdach odnieśli tylko 1 zwycięstwo dzięki bramkom Deyversona (najlepszy strzelec), który dzisiaj nie zagra. Podobnie jak kilku innych zawodników, w tym dwójka doświadczonych obrońców Juanfrana i Navarro. Zmiana trenera nie przyniosła rezultatu, prowadzone przez Rubiego Levante zdobyło w 4meczach 1 punkt. Dla Atletico to szansa na łatwe punkty, Rojiblancos ścigają się o mistrzowski tytuł z Barceloną i Realem. Dzisiaj Blaugrana straciła 2 punkty, remisując derbowe spotkanie z Espanyolem. Jeśli Atletico wygra wysunie się na 1 miejsce w Primera. Atletico bez Olivera Torresa (pom. 21/1), Siqueiry (obr. 6/0), Tiago (pom. 18/1) i Lucasa (obr. 2/0). Nic to w porównaniu do osłabień gości, tym bardziej uwzgędniając ławkę rezerwwych Atleico, na której nie byłoby pewnie miejsca dla żadnego z zawodników Levante.

