Już tylko cud może uratować Atletico Madryt. W pierwszym meczu przegrali 0:3 i tak naprawdę był to najniższy wymiar kary, Real zagrał fantastyczne spotkanie chyba najlepsze w sezonie. No i finał Juventus - Real nam się szykuje. Dziś u gospodarzy nie zagrają: B. Barragan, Juanfran, S. Vrsalijko a u gości: G. Bale, D. Carvajal, Pepe. Ostatni mecz u siebie Atletico przegrało także 0:3 dziś myślę, że Real nie będzie się aż tak spinał na wynik bo mają przewagę 3 bramek ale to jednak derby. Atletico od 1 minuty musi zaatakować jeśli chcą chociaż spróbować odrobić straty lecz doskonale wiemy o tym, że Real w kontratakach czyje się jak ryba w wodzie. Będą mieć niejeden szybki kontratak i pewnie jakiś wykorzystają a myślę, że nie jeden... Atletico też pewnie coś strzeli dlatego wyniku nie typuję lecz w powyżej 2,5 bramki w meczu wchodzę śmiało. Jeśli byłby to mecz ligowy to brałbym under ale to jest liga mistrzów, Atletico nie może się bronić także wszystko wskazuje na otwarty mecz.

