W 9 kolejce hiszpańskiej Primera Division dojdzie do bardzo ciekawego spotkania, w którym zmierzą się ekipy Atletico Madryt i Valencia. Wg mnie będzie to bardzo zacięte i wyrównane starcie. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze, ja jednak uważam, że mniej ryzykownym typem jest zagranie na liczbę goli, poniżej 2,5. Atletico z dorobkiem 16 oczek plasuje się w tym momencie na 4 pozycji, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 12 punktów i zajmują 8 lokatę. Atletico po porażce w Villarreal 0-1, które akurat wtedy spisywało się znakomicie, w następnym meczu grało derby z Realem, które zakończyły się remisem 1-1, w ostatniej kolejce w końcu zanotowało zwycięstwo, pokonując w delegacji Sociedad 2-0. Ich stosunek bramkowy wynosi 12-4, co daje równo 2 bramki na spotkanie z ich udziałem, a na Calderon mają bilans 5-3, co również daje 2 trafienia na mecz. Zespół D. Simeone zawsze charakteryzował się bardzo dobrą gra w defensywie i po tych rezultatach widać, że w tym sezonie jest podobnie. Piłkarze Valencii podobnie jak ich dzisiejsi rywale oraz tak jak przed rokiem, za cel mają ponowny awans do przyszłorocznej LM. W tym momencie "Nietoperze" prezentują jednak bardzo niestabilną formę. W ostatnich 4 ligowych starciach na przemian notowali porażki i wygrane. 0-1 w Espanyolu, 1-0 u siebie z Granadą, 1-3 w Bilbao i ostatnio 3-0 ze słabą Malagą na własnym obiekcie. Ich ogólny dorobek strzelecki wynosi zaledwie 7-5, czyli średnia tylko 1,5. W delegacjach średnia jest dokładnie taka sama, a bilans wynosi skromne 2-4. Zatem od razu widać, że piłkarze Valencii grają bardzo zachowawczo, a biorąc pod uwagę, że również Atletico znakomicie broni dostępu do własnej bramki, spodziewam się, że nie zobaczymy w tym pojedynku zbyt wielu goli. Absencje: Atletico - bez osłabień. Valencia - Feghouli (7/0).

