Faworytem tego spotkania są Australijczycy, którzy w pierwszym swoim meczu zremisowali z faworyzowaną Kolumbią 1-1. Salwador natomiast przegrał dość znacząco z gospodarzem turnieju Turcją 0-3. Wyniki jednak wcale nie oddają tego jak obie ekipy prezentowały się w swoich spotkaniach. Mecz Kolumbia-Australia był spotkaniem dość nudnym, w którym żadna z drużyn nie pokazała nic co godne byłoby zapamiętania. W meczu Turcja-Salwador, wynik zgodny z planem ale trzeba przyznać, że Salwador nieźle wyglądał na tle gospodarza turnieju. Groźnie atakował i stwarzał zagrożenie pod bramką Turków po stałych fragmentach gry. Wysoką porażkę "zawdzięczają" głównie pomyłką w linii defensywnej. Osobiście nie grałbym tutaj zwycięstwa Australii, a skoncentrował się na overze bramkowym. Salwador potrafi stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika, co prawda w meczu z Turcją bramki się nie udało zdobyć, ale myślę, że z Australią będzie już o to łatwiej. Nie zapominam jednak również o słabości linii defensywnej Salwadoru, która w pierwszym meczu popełniała dość proste błędy. Myślę, że mecz Australia-Salwador będzie otwartym spotkaniem zarówno z jednej jak i drugiej strony, obie ekipy stoją pod ścianą, muszą wygrać by pozostać w grze. Myślę, że w tym konkretnym spotkaniu bramek nie powinno zabraknąć i zobaczymy w tym meczu sporo bramek.

