W drugiej kolejce grupy C MŚ do lat 20 w Turcji Australia zawalczy o pierwsze zwycięstwo z jedną z najsłabszych drużyn na turnieju, czyli El Salvadorem. Oczywiście Australijczycy są faworytami tego starcia. Australijczycy nie wygrali już od Mundialu od 2003 roku, kiedy to wygrali 3:2 z Brazylią i 2:1 z Kanadą i wyszli z grupy, choć w następnej rundzie przegrali ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi 0:1. Dwa lata później nie wyszli z grupy po remisach 1:1 z Beninem i Japonią oraz porażce 0:3 z Holandią. Na turnieju w 2009 roku przegrali wszystkie trzy mecze: 1:2 z Czechami, 0:3 z Kostaryką i 1:3 z Brazylią. W 2011 roku znów odpadli w fazie grupowej remisując 1:1 z Ekwadorem i przegrywając 2:3 z Kostaryką i 1:5 z Hiszpanią. W Turcji zaczęli dobrze, bo zremisowali 1:1 z Kolumbią, choć Australijczycy prowadzili od 46 minuty. Aby awansować dalej muszą więc dziś pokonać El Salvador i liczyć na porażkę Kolumbii w meczu z Turcją, by w kolejnym meczu zdobyć punkt w meczu z gospodarzami turnieju. To jest realne. El Salvador na inaugurację gładko przegrał 0:3 z Turcją. Do turnieju awansowali zajmują 4 miejsce w Pucharze Ameryki Północnej. Wówczas to w grupie pokonali 2:1 Curacao, przegrali 0:3 z Meksykiem i zwyciężyli 3:1 Panamę. Następnie przegrali w półfinale 0:2 z Meksykiem 0:1 w meczu o 3 miejsce z Kubą. Piłkarze z Salwadoru to żółtodziób na Mundialu i ten brak doświadczenia może zdecydować o tym, że na turnieju nic wielkiego nie zwojują. Większość bukmacherów spodziewa się tu dużej ilości goli, choć moim zdaniem Salwadorczycy raczej nie pokonają bardzo dobrze grającej w pierwszym meczu defensywy Australii. Uważam, że piłkarze z kraju kangurów wygrają tu 1:0 lub 2:0 dlatego też typuję under 2.5 gola.

