W towarzyskim meczu Austria zagra z Albanią. Oba zespoły wywalczyły awans na Mistrzostwa Europy. Austriacy wygrali grupę G. Za wyjątkiem spotkania z Luksemburgiem, wszystkie gry na swoim terenie zakończyli wynikiem poniżej 2,5 bramki. Natomiast Albańczycy awansowali z 2 miejsca w grupie I, wyprzedzając Danię i Serbię. W grupie tej grała jeszcze Portugalia (zwycięzca) wspominam o składzie tej grupy, aby podkreślić, że nie była to łatwa grupa, mimo to Albańczycy w żadnym wyjazdowym spotkaniu nie stracili bramki. Typuję under przede wszystkim ze względu na taktykę drużyny de Biasiego, który bardzo rzadko decyduje się na ofensywne ustawienie, a jeśli to grając przeciwko słabemu rywalowi. W el. ME ani razu nie zaczął meczu z dwoma napastnikami. Natomiast inaczej było w ostatnim towarzyskim spotkaniu Gruzją, w którym Albańczycy stracili 2 bramki (2-2). Podejrzewam, że dzisiaj obędzie się już bez eksperymentów. Do składu wracają podstawowi obrońcy Elseid Hysaj i Mergim Mavraj, de Biasi nie ma absencji w defensywie. Albańczycy mogą być więc trudni do złamania. A Austriacy wcale nie są tak mocni, jak o tym piszą ich gazety. Oczekiwania co do występu tego zespołu na Euro są nadmuchane jak balon, na treningi reprezentacji przychodzą tysiące kibiców. Tymczasem Koller ma jednak w rzeczywistości przeciętną drużynę z jednym wybitnym zawodnikiem (Alaba), która opiera się na solidnej defensywie. W obu zespołach nie ma bardzo znaczących absencji. Niepewny jest występ Prodla. Albańczycy mają najwięcej problemów z napastnikami, nie zagra Hamdi Salihi, trener nie powołuje Albana Mehy, inni napastnicy tej reprezentacji są dla mnie anonimowi. Nie zapowiada się wysoki wynik.

