Austria jest faworytem tego spotkania jako wicelider grupy A. Do tej pory wygrali z Azerbejdżanem i Kazachstanem co nie jest żadną niespodzianką. Ostatni raz na własnym stadionie przegrali z Serbią w 2008r. ale nie mieli w późniejszym czasie wielkich rywali: Litwę, Wyspy Owcze i Rumunię. Większość ze swoich meczów Austria wygrywa jedną bramką więc i zdaje się że z Belgią też taki rezultat może paść. Austria szczególnie mocna jest przy stałych fragmentach gry. 3 z 4 swoich goli w pierwszym meczu z Belgią strzeliła po stałym fragmencie. Mecz zakończył się remisem 4:4. W Austrii nie zagra Prodl (kontuzja, podstawowy środkowy obrońca) i Scharner (zawieszenie). Belgia ma 3 pkty mniej od Austrii, przegrała z Niemcami 0:1 i Turcją 2:3. Rzeczywiście rezultat jest trudny do wytypowania, może tu paść wiele bramek. Belgia średnio traci 2 gole na mecz, ale jest chyba mocniejsza w ofensywie niż Austria (Ogunjimi, Hazard, Lukaku). Austria też ma ubytki w defensywie. Kto tutaj wygra? Szanse są równe.

