Niemcy w swoim pierwszym meczu eliminacyjnym z Wyspami Owczymi, nie zachwycili, wygrali 3-0, choć przed meczem wielu spodziewało się pogromu. Inna sprawa, że tego dnia Gunnar Nielsen (zawodnik rezerw Manchesteru City) nieźle spisywał się w bramce rywali. Dziś ekipa Joachima Löwa zmierzy się na wyjeździe z Austrią i widząc wzrost kursu na reprezentację Niemiec zastanawiam się czym jest to spowodowane, bo jeżeli tylko tym, że Niemcy wygrali z Wyspami Owczymi 3-0 a nie 6,7 czy 8-0 to jest to według mnie spory błąd. Austria co prawda ma w swoich szeregach naprawdę kilku bardzo ciekawych zawodników (głównie z Bundesligi) jak Christian Fuchs (Schalke 04), Martin Harnik (VfB Stuttgart), Marko Arnautovic i Sebastian Prödl (Werder), Aleksandar Dragovic (Basel), Emanuel Pogatetz (Wolfsburg), Andreas Ivanschitz i Julian Baumgartlinger (Mainz), Veli Kavlak (Besiktas) czy Marc Janko (Trabzonspor). W porównaniu jednak z reprezentacją Niemiec widać sporą różnicę. Wystarczy bowiem porównać za transfermarkt.de, najdroższym piłkarzem Austrii według tej strony jest Martin Harnik wyceniony na 11.000.000 €, w kadrze Niemiec natomiast jest, aż 16 zawodników, którzy są wycenieni wyżej i jeden, który jest wyceniony również na taką kwotę to Julian Draxler (Schalke). Różnicę więc widać już na pierwszy rzut oka. Ponadto pamiętajmy, że Niemcy w ostatnich eliminacjach wygrywali wszystkie mecze, wynik z Wyspami Owczymi może nie był imponujący ale trenerzy reprezentacji Niemiec mówili, że ich zespół zagrał na miarę ich oczekiwać jedyne do czego mogą się przyczepić to skuteczność. I według mnie jeżeli poprawią skuteczność piłkarze Niemiec to z Austriakami nie powinni mieć większych problemów z wygraniem. Nawet pomimo to, że w kadrze brakuje kontuzjowanych Mario Gomeza czy Bastiana Schweinsteigera. Selekcjoner Austrii Marcel Koller nie może natomiast skorzystać z usług Davida Alaby z Bayernu Monachium, co jest na pewno bardzo dużą stratą dla reprezentacji. Warto również wspomnieć, że Austria z Niemcami zwykle swoje mecze przegrywa a remis czy zwycięstwo zdarza się naprawdę tylko od święta. Obie ekipy grały ze sobą w eliminacjach do Euro2012 u siebie Niemcy rozbili Austrię 6-2, na wyjeździe natomiast było 2-1, wcześniej grali w grupie na Euro2008 i Niemcy też wygrali 1-0. Ogólnie mówiąc od 2000 roku te ekipy grały ze sobą 6 razy i za każdym razem górą byli Niemcy (4 razy z handicapem -1.5). Według mnie mimo, że Joachim Löw, mówi przed tym spotkaniem, że Austria to ciężki i wymagający przeciwnik a na wyjeździe w Austrii zawsze Niemcom gra się ciężko to według mnie jest tu sporo kurtuazji. Niemcy są faworytem tego spotkania i to zdecydowanym, nie wyobrażam sobie tutaj innego rozstrzygnięcia niż wygrana Niemców. Austria ma kilku ciekawych zawodników ale na Niemców według mnie to jest zdecydowanie za mało (obawiam się, że również na Szwedów i Irlandię może to nie wystarczyć). Mój typ więc na to spotkanie to zwycięstwo Niemców z handicapem bramkowym -1.5 gola.

