Mecz drużyn o podobnym potencjale. W piłce azerskiej przyszły ogromne pieniądze i te są inwestowane w futbol. Przykład Karabachu Agdam pokazuje, że azerska piłka ma potencjał i zaczyna się liczyć na europejskich arenach. Azerom za bardzo w eliminacjach do Mistrzostw Europy we Francji nie poszło, ale mieli silną grupę z Włochami, Chorwatami czy Norwegami. Na tle takich drużyn zajęli w swojej grupie 5 miejsce, wyprzedając Maltę i gromadząc 6 punktów, ale zanotowali kilka sensacyjnych rezultatów jak wyjazdowy remis z Norwegią, czy remis u siebie 0:0 z Chorwacją. W spotkaniach u siebie zgromadzili 4 punkty po zwycięstwie nad Maltą, remisie z Chorwacją i 3 porażkami. Strzelili 4 gole, a stracili 8. Generalnie ich bilans bramkowy w całych eliminacjach to 7:18. Ich dzisiejszy przeciwnik to nie jest zespół z chociażby przeciętnej półki ale są tam piłkarze, którzy grają w rosyjskiej Premier Lidze jak Armas, w Rumunii jak Carp czy Spataru. W eliminacjach grali fatalnie i zamknęli grupę tylko z 2 punktami na koncie po wyjazdowych remisach z Rosją, oraz Liechtensteinem. Strzelili tylko 4 gole, a stracili 16. Moim zdaniem to będzie wyrównany mecz w którym wygra Azerbejdżan, ale nie liczyłbym na wielkie widowisko i festiwal bramek

