Pierwsze spotkanie zakończyło się rezultatem 2:0 dla gości z Barcelony. Zresztą "Duma Katalonii" gra świetny sezon, jedną nogą są już mistrzami Hiszpanii, wygrali z najgroźniejszymi rywalami do mistrzostwa, w lidze mają serię 12 zwycięstw z rzędu tracąc w tych meczach tylko 7 goli, a strzelając 44. Patrząc na tabelę to w 29 spotkaniach wygrali 24 razy, 3 zremisowali i 2 przegrali. Strzelili najwięcej goli w lidze, bo 84, a stracili 22. W meczach na Camp Nou wygrali 14 z 15 strzelając rywalom aż 54 gole, tracąc tylko 10. W fazie grupowe Ligi Mistrzów nie mieli zbyt trudnego zadania bo grali z Leverkusen, BATE i Romą. Z grupy wyszli z 14 punktami po 4 zwycięstwach i 2 remisach. Ich dzisiejszy przeciwnik jest mocno osłabiony przed tym spotkaniem, bo kontuzjowani są : Cech, Cazorla, Wilshere, Oxlade - Chamberlain czy Ramsey i niepewne są losy Kościelnego. W lidze Arsenalowi też idzie średnio, bo w ostatnich 3 meczach zdobyli tylko 1 pkt. W ostatni weekend przegrali u siebie w pucharze z Watford 2:1. W fazie grupowej rywalizowali z Olympiakosem, Dinamo Zagrzeb i Bayernem i z tej grupy wyszli z 2 miejsca. Pierwsze spotkanie na pewno będzie determinowało to, co się stanie dziś. Barcelona jest rozpędzona, gra bardzo dobrze i nie wydaje mi się, żeby zagrała nie na 100% swoich możliwości

