Pojedynek pomiędzy Barceloną a Beyerem Leverkusen może mieć duże znaczenia dla końcowego układu w tej grupie. Barcelona zremisowała swoje pierwsze spotkanie z Romą na wyjeździe 1:1 a Bayer pewnie pokonał Bate Borysow 4:1. Dla graczy z Leverkusen jasne jest, że ugranie chociażby jednego punktu w tym spotkaniu niesamowicie ich przybliży do wyjścia z grupy. Niemcy zdają sobie sprawę z tego, że Barcelona jest zawsze groźna na własnym boisku i zagrają raczej defensywny futbol. W dwóch ostatnich meczach ligowych Aptekarze zagrali na zero z tyłu. Z kolei Barcelona złapała zadyszkę. Kontuzjowany jest jej mózg i motor napędowy Lionel Messi. W ostatnim ligowym pojedynku Katalończycy wygrali wprawdzie z beniaminkiem UD Las Palmas 2:1, ale wcześniej zostali upokorzeni przez Celtę Vigo aż 4:1. Świadomość że w pierwszym meczu Barca tylko zremisowała i wszyscy liczą na to że musi wygrać może nieco zdestabilizować jej postawę w tym meczu. Ponadto w kryzysowych sytuacjach ciężar gry brał na siebie Messi, a przecież dzisiaj go nie będzie na boisku. Piłkarze Bayeru zdają sobie sprawę z klasy przeciwnika i pamiętają na pewno porażkę 7:1 w 2012 roku więc pewnie po pierwsze zabezpieczą dostęp do bramki. Zdaję sobie sprawę, że w meczach z udziałem Blaugrany pada zwykle dużo bramek, ale tym razem przewiduję, że Bayer postawi się Barcelonie, a im dłużej będzie bezbramkowy remis tym większa wiara i determinacja wstępować będzie w poczynania piłkarzy Leverkusen. Być może Barca dzisiaj wygra, ale na zbyt dużo goli w tym meczu bym nie liczył.

