W tym meczu nie trzeba mówić kto jest faworytem. Gospodarze w tym sezonie są bardzo mocni a o ich sile świadczy nawet to, że gromią swoich rywali 4,5 bramkami. W środku tygodnia pokonali w rewanżowym spotkaniu w Copa del Rey Huescę aż 8:1. Do kadry meczowej po lekkim urazie wraca Neymar i wraz z Messim i Suarezem będą tworzyć trio, które co chwila będzie zagrażać Cordobie. Dzisiaj ostatnie spotkanie w tym roku na Camp Nou i gospodarze będą chcieli zakończyć 2014 rok bardzo okazale i przede wszystkim podziękować kibicom za wsparcie. Na dzień dzisiejszy Barcelona jest wiceliderem La Liga ze stratą 4 punktów do Realu. Wygrali 11 spotkań, 2 zremisowali i 2 przegrali. Bilans bramkowy to 36:7. O ile zdobyli aż o 19 bramek mniej niż Real i są drugą ofensywą, to już 7 goli straconych to o 6 mniej niż Real. Na własnym stadionie wygrali 6 spotkań i jedno przegrali ( z Celtą Vigo ) . Bilans bramkowy to 24:3. To bardzo dobry rezultat i przede wszystkim ważne jest, że 2 ostatnich meczach u siebie aplikowali swoim rywalom po 5 bramek. Ich dzisiejszy rywal dopiero 2 kolejki temu po raz pierwszy zaznał smaku zwycięstwa w Primera Division po pokonaniu na San Mames Athleticu Bilbao. Cordoba zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z 11 punktami na koncie. Wygrali jeden mecz, 8 zremisowali i przegrali 6 spotkań. Zdobyli tylko 11 bramek a stracili 22. W meczach wyjazdowych aż tak źle nie jest bo przywieźli z nich 6 punktów z czego aż 4 w 2 ostatnich meczach. Oprócz zwycięstwa z Bilbao 3 razy urwali rywalom 1 punkt. Moim zdaniem walec z Barcelony przejedzie się po Cordobie i przybliży się w tabeli do Realu

