Nikt nie wie na co stać Barcelonę. Nowy trener Luis Enrique prawdopodobnie wprowadził nową filozofię gry, która nie wiadomo czy się sprawdzi na Camp Nou. Wiadomo, że LE lubi stawiać na młodzież i paru z nich podczas pretemporady wykorzystało szansę tj. Munir czy Rafinha i prawdopodobnie wybiegną dziś na murawę. Barca w meczach przedsezonowych grała nieźle, aczkolwiek wiele gwiazd nie grało w większości spotkań. Wielkim wygranym jest Ivan Rakitić, który prezentował się fantastycznie i to może być następca Xaviego a nie jak ciągnięty za uszy Sergi Roberto. Remis z Niceą, porażka z Napoli i dopiero rozgromienie HJK i wysoka wygrana na Camp Nou w poniedziałek z Club Leon 6:0 poprawiły humory kibicom Barcelony. Elche to zespół przeciętniaków aczkolwiek polskim kibicom serca mogą być trochę mocniej, ponieważ do klubu trafił Przemysław Tytoń i to z pewnością on zagra w dzisiejszym spotkaniu. Elche w zeszłym sezonie na wyjazdach grało słabo. Wygrali tylko 3 spotkania, 5 zremisowało i przegrało aż 11. Wiadomo, że Katalończycy są u siebie trudni do pokonania i z reguły gromią takie zespoły jak Elche. W poprzednim sezonie Barcelona pewnie pokonała dzisiejszego rywala 4:0. Goście mają wielu nowych piłkarzy, ich jedenastka, która prawdopodobnie wybiegnie dziś na murawę jest zgoła inna niż w poprzednim sezonie. Wydaje mi się, że to będzie dobry wieczór dla fanów "Dumy Katalonii".

